Posts Tagged ‘Filc’

Nie ma to tamto, w tym sezonie przedświątecznym filc był numerem jeden. Tweetery cieszyły się ogromnym powodzeniem, pozostałe bombeczki nie mniejszym.

filcusie 1

Udało mi się spełnić moje marzenie, choinkę całą w bieli i srebrze ubrać

WP_20160103_15_25_32_Pro (630x1024)

Śnieżynki dla mnie zrobiła moja koleżanka Ula (prawda, ze zdolne rączki?), szydełkowe bombki, choć kupne cieszą oko , ale żeby nie było sama też do tego rękę przyłożyłam. Oto zrobione przeze mnie bombeczki

filcusie 2

Te są uszyte z filcu i ręcznie wyszywane

 

choinka w bieli_

Te z kolei obklejone koronką i zbliżenie na ptaszka

Wszyscy drżą przed królem nocy,
Bo jak strach ma wielkie oczy,
To dopiero ładny ptaszek!
Lecz ja się go nie przestraszę!

Choć się w ciemnej dziupli chowa, 
Mówią, że to mądra głowa,
Często nocą w lesie gości,
I symbolem jest mądrości.

Do sów mam słabość, lubię te ptaki moja córcia też – Huhu tak je nazywa ( jeszcze nie umie mówić ).

Dziś rano obudziła mnie rozkosznym „Mama  Huhu! ” i tak Sowa towarzyszy jej cały dzień z małymi przerwami ;).

Ukochana koszula męża, niestety poprzecierała się tu i ówdzie. Wyrzucić ? Marnotrawstwo wielkie, a ja oczyma wyobraźni widzę gwiazdki, serduszka i inne wypchane stwory. Sowa była wyborem spontanicznym. Uznałam, że mogę  podciągnąć się nieco w maszynowym szyciu ot co, więc uszyję maskotkę – pomyślałam .  Tak, tak w mojej głowie sowa wielkimi oczami mi się przyglądała. Ostatecznie z zamkniętymi bardziej mi się spodobała . Pocięłam koszulę , na oko, bez formy dodałam dziób, oczy i łapki z filcu, a na brzuszku naszyłam bawełnianą koronkę no i zaczęły się schody maszyna popsuta ;( obraziła się, że dawno nie była używana. Nie pozostało mi nic innego jak powalczyć ręcznie. Na moje oko wyszło ok., a Wy jak sądzicie ?

WP_20140203_12_40_55_Pro

Tak mnie wzięło i na zajęcia dodatkowe przyniosłam filc. Dziewczynki oszalały i już ruszyła produkcja sów, żab i oczywiście lwów a no i jedna myszka się zakradła 🙂

  

Nic dodać, nic ująć . Miauuuu

Moje pierwsze filcowe dziełko 🙂 mam nadzieję, że będą następne  – całkiem fajna zabawa.

No nareszcie wykorzystałam filc który tak długo zalegał w moich przydasiach 🙂 i powiem, że wsiąknęłam mam nadzieję, że czas pozwoli mi zrealizować pomysły matrioszkowe 🙂 a na razie ATC z SP  🙂